Doświadczenie w mediacji
Mediacja jest dobrowolnym, poufnym procesem, istotą którego jest to, że strony same dysponują sporem, jaki je poróżnił – i najczęściej zaprowadził przed oblicze sądu. Mediacja może być prowadzona w związku z toczącym się procesem – najczęściej ze skierowania sądu – lub poza tym procesem – z własnej woli stron, które chcą uniknąć postępowania sądowego.
Wynikiem skutecznej, zakończonej powodzeniem mediacji jest pomoc w rozwiązaniu owego sporu – i najczęściej zawarcie ugody, która kończy go zamiast wyroku sądowego. Obserwuję, że duża część sytuacji spornych, a także spraw sądowych, mogłaby łatwiej, szybciej i mniej kosztownie zostać rozwiązana na mocy ugody. Jest to lepsze rozwiązanie, niż zdawanie się na sąd, z kilku powodów:
- ugoda definitywnie kończy spór i nie toczy się on dalej przez (zbyt) długi czas;
- z zawarciem ugody w postępowaniu sądowym wiążą się namacalne korzyści finansowe – zwrot części opłat sądowych, brak ponoszenia kosztów zastępstwa prawnego, większe prawdopodobieństwo otrzymania uzgodnionych pieniędzy w terminie;
- wreszcie – choć zdarza się to rzadko – ugodowe rozwiązanie sprawy może pomóc usunąć to, o co rzeczywiście strony miały do siebie pretensje (wiele zależy od tego, jak przebiegała i jak była prowadzona mediacja).
Mediatorem nie może być pełnomocnik strony w danej sprawie, a także prawnik, który udzielił już jednej ze stron porady, względnie pozostaje ze stroną w sytuacji, która mogłaby wpływać na jego bezstronność.
Jako mediator sądowy, prowadzę mediacje ze skierowania sądu, jak również na podstawie umowy stron, które chcą spróbować tego sposobu rozwiązania sporu. Jak do tej pory, duża część prowadzonych przeze mnie mediacji zakończyła się albo podpisaniem końcowej ugody, albo przynajmniej częściowego porozumienia pozwalającego w dalszej przyszłości zakończyć spór.
